Mój dobry kolega będąc w podróży nie miał gdzie się zatrzymać i poprosił mnie o pomoc. Zaprosiłam go do siebie ale miałam okropną ochotę na sex. Napiliśmy się trochę wina, pogadaliśmy o starych czasach i… poszliśmy spać… Nie mogłam jednak zasnąć, zaczęłam się przy nim masturbować, to też nie wystarczyło więc po prostu przyszłam do niego. Zrobiłam mu lodzika żeby jego kutas był mokry od mojej śliny, dałam mu też swoją dziurkę do pocałowania. W końcu wyruchał mnie mocno w różnych pozycjach aż doszłam od jego fiuta, a on doszedł mi na twarzy!
Długość: 31:22
Cena: 85 zł
